zadbajmy o młodych

Zadbajmy o młodych! Nie chodzi mi bynajmniej o to, aby kupić dziecku najnowszy model telefonu, laptopa czy firmowego ciucha.

Dzisiaj 29 października uczestniczyłem z 15 uczniami białobrzeskiego gimnazjum w koncercie „Requiem” W.A.Mozarta. Wyjazd zorganizowała Pani Sylwia Wojnar, której dziękuję. W sali Filharmonii Rzeszowskiej zasiadło ponad pół tysiąca dzieci i młodzieży  oraz kilkudziestu nauczycieli. Pomyślałem: Jak szkoły, poszczególni nauczyciele, nauczają i wychowują młode pokolenie, co im przekazujemy, jakie wartości? To przecież młode pokolenie jest naszą przyszłością. Jesteśmy neutralni, wręcz obojętni, czy wskazujemy to, co  jest w życiu człowieka najważniejsze. Czy nauczyciele pamiętają słowo PEDAGOGIKA, czy tylko najważniejszy jest wynik sprawdzianu, egzaminu, matury i „płynięcie z głównym nurtem”?

Niewiele dobrego wniesie film „Miasto 44”, który w opinii żyjących powstańców nie przedstawia prawdy. „Oni tam (przyp.w filmie) bez przerwy płaczą, szlochają, rozpaczają, wpadają w spazmy i amok. A ja nie widziałam w Powstaniu ani jednej łzy. Myśmy się bez przerwy cieszyli. Najpierw swym udziałem w Armii Krajowej, czyli wojsku polskim, potem możliwością walki ze znienawidzonym wrogiem, a potem kawałkiem wywalczonej wolnej Polski. … To była euforia, w filmie jej nie ma. …Nie widziałam w Powstaniu dziewczyny z papierosem.Oczywiste było to, że kobieta na ulicy z papierosem określała jednoznacznie swoją profesję, najstarszą na świecie…. Młodzieży nie trzeba zachęcać w ten sposób (przyp.sceny erotyczne). Młodzież garnie się do wiedzy o Powstaniu i naprawdę nie trzeba jej kokietować golizną” – wywiad z Hanną Szczepanowską, łączniczką „Szarych Szeregów”, żołnierzem AK, uczestniczką Powstania Warszawskiego.

Na końcu wywiadu „Pokolenie osierocone” przeprowadzonego przez M.Pawlicką , Pani Hanna stwierdza, że „mamy wspaniałą młodzież, ale jest to pokolenie osierocone: nic z domu i nic ze szkoły„. Trzeba zrealizować projekt „odbudowy ducha narodu”, który „zakłada najwyższe wymagania dla kandydatów na studia pedagogiczne …, szkolenia dla rodziców, podział szkół na męskie i żeńskie. Karta praw dziecka nie może mu dawać przewagi nad nauczycielem. Odbudowa autorytetu nauczyciela, dumy i szacunku dla szkoły(m.in. przez noszenie tarcz), współpraca z harcerstwem…”

Po 27 latach pracy trudno mi się nie zgodzić z założeniami projektu pani Hanny Szczepanowskiej. Pocieszające jest to, że kilka powyższych założeń  jest realizowane w białobrzeskim gimnazjum.

Dodaj komentarz