30 lat matury

Minęło 30 lat po maturze, to kolejna rocznica. Spotkanie klasowe zgromadziło 18 osób z naszej klasy – na 25. Wynik niezły, choć szkoda , że nie byliśmy wszyscy. My ludzie z rocznika 66, a zdający egzamin dojrzałości w maju 1985 r.to osoby wychowane w PRL-u, ale przez mądrych rodziców. Kształtowanie naszych charakterów w szkołach nie zabiło w nas wychowania, które wynieśliśmy z domu. Naszą klasę oznaczono literką „d”,w tamtym czasie  były tylko cztery oddziały w każdym roczniku – teraz klas(oddziałów) licealnych w łańcuckich szkołach pewnie jest 10,choć uczy się znacznie mniej młodzieży. Każdy z nas poradził sobie w życiu. Zostaliśmy nauczycielami, pedagogami,  ekonomistami, lekarzami ludźmi biznesu, zajmujemy czasami stanowiska kierownicze, mamy wśród nas księdza i ojca zakonnego. Co najważniejsze – jeszcze poznajemy się, choć widać po nas mijające lata. Jedna osoba tylko nie zmienia się – nasz wychowawca. Dziękuję wszystkim za spędzone lata w liceum oraz za spotkanie, przede wszystkim wychowawcy – p.Zbyszkowi, który zaraził nas turystyka górską -do dziś pamiętam wędrowanie po Bieszczadach. Dziękuję ks.Januszowi, który odprawił dla nas Mszę Świętą i wygłosił kazanie, dziękuję Adamowi za zorganizowanie spotkania, wszystkim za wspólne świętowanie. Do następnego jubileuszu.

Dodaj komentarz