Wesołych świąt Bożego Narodzenia

wigilia-boze-narodzenie„Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna” (Hbr 1,1-2).

Boże Narodzenie to wyjątkowy czas, magiczny czas, bo też wszystko wokół nas jest piękne. Poddajemy się tradycji i zwyczajom; szopka, żłobek, choinka, opłatek, wigilia, pasterka, kolędy. Potem odwiedziny krewnych i znajomych.  Zastawiony stół, rozmowy, radość z bycia razem. Jednak czy to wszystko jest najważniejsze, czy jest jedyną wykładnią świąt?

Trzeba też w tej bieganinie świątecznej zatrzymać się, przystanąć. Tak,  potrzebna  nam jest chwila zadumy, aby uświadomić sobie, że istnieje inny, bardziej metafizyczny wymiar Bożego Narodzenia. Jan Paweł II powiedział, że Pan Bóg zsyłając Syna posunął się tak daleko, że już dalej nie mógł, może posunął się zbyt daleko? Stał się bezbronnym, małym Dzieciątkiem, zależnym od człowieka. Jest tak blisko,że nie możemy w to uwierzyć, niektórych aż to drażni i budzi sprzeciw, którego wyrazem jest synagoga i islam.

Boga Człowieka przyjęli przede wszystkim ludzie prości- pastuszkowie, bogatym trudno było uwierzyć i oddać hołd,  z wyjątkiem trzech króli. Dlatego zastanówmy się do kogo nam najbliżej?

Narodziny dziecka to wielka radość. Każdy patrząc na małe dziecko uśmiecha się, otacza go opieką i miłością, dba o jego zdrowie i rozwój.

Tak więc życzę wszystkim miłości jaka  promieniuje od Dzieciątka Jezus, Bożego pokoju w sercu, radości z Narodzenia Pana, błogosławieństwa od Bożej Dzieciny na każdy dzień 2016 roku. Wesołych świąt!

 

 

Dodaj komentarz