Życzenia

zmartwychstanie 1„Oto dzień , który dał nam Pan, weselmy się i radujmy się nim”.

Zycie nabrało dziwnego tempa, dopiero poniedziałek, a już za  chwilę kolejny weekend, dopiero obchodziliśmy Boże Narodzenie, Nowy Rok, a  przed nami Święta Wielkanocne.

Życzę wszystkim, aby nadchodzący czas był możliwością wyhamowania tempa i zatrzymania się choć na chwilę w gronie rodziny i przyjaciół. Niech będzie to czas refleksji nad życiem , nad naszymi aspiracjami i dążeniami. Niech zmartwychstały Chrystus wzmocni naszą wiarę, naszą duszę, przywróci prawe sumienie i obdarzy potrzebnymi łaskami: zdrowia, radości, spokoju, pojednania,pracy. Niech obchodzenie tych świąt pozwoli nam popatrzeć w przyszłość z wiarą, z nadzieją i optymizmem.

otwarcie Muzeum Rodziny Ulmów w Markowej

Otwarcie Muzeum Rodziny Ulmów w Markowej zgromadziło wielu znakomitych osób z Panem Prezydentem i jego małżonką na czele. Korzystając z możliwości(zaproszenie radnych) uczestniczyłem w tym wydarzeniu osobiście,  najpierw w Mszy św. w Kościele Parafialnym w Markowej pod wezwaniem  św. Doroty, potem o 17.30 w głównym punkcie programu czyli – otwarciu muzeum. Rangę wydarzenia podniosła obecność Pana Prezydenta, Ministrów, Marszałków Sejmu i Senatu, Marszałka województwa podkarpackiego, biskupów z Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski arcybiskupem Stanisławem Gądeckim oraz metropolitą przemyskim- arcybiskupem Józefem Michalikiem i wielu innych znakomitych gości. Specjalnymi gośćmi byli: Anna Azari- ambasador Izraela w Polsce, Anna Stupnicka-Bando- Prezes Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata oraz Michel Schudrich – naczelny rabin Polski, który  w wejściu do muzeum umieścił mezuzę. Program słowno- muzyczny prowadzony przez Marka Zająca, uświetniony przez Stanisława Sojkę i kwartet smyczkowy Altra Volta oraz chór Cracow Singer przeniósł wszystkich w lata okupacji i dostarczył wzruszeń.  Przemówienie Pana Prezydenta było  emocjonalne, prawdziwe i szczere ( bez kartki). Udział w tej żywej lekcji historii zobowiązuje nas wszystkich do przekazanie prawdy następnym, młodym pokoleniom.

 

Wesołych świąt Bożego Narodzenia

wigilia-boze-narodzenie„Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna” (Hbr 1,1-2).

Boże Narodzenie to wyjątkowy czas, magiczny czas, bo też wszystko wokół nas jest piękne. Poddajemy się tradycji i zwyczajom; szopka, żłobek, choinka, opłatek, wigilia, pasterka, kolędy. Potem odwiedziny krewnych i znajomych.  Zastawiony stół, rozmowy, radość z bycia razem. Jednak czy to wszystko jest najważniejsze, czy jest jedyną wykładnią świąt?

Trzeba też w tej bieganinie świątecznej zatrzymać się, przystanąć. Tak,  potrzebna  nam jest chwila zadumy, aby uświadomić sobie, że istnieje inny, bardziej metafizyczny wymiar Bożego Narodzenia. Jan Paweł II powiedział, że Pan Bóg zsyłając Syna posunął się tak daleko, że już dalej nie mógł, może posunął się zbyt daleko? Stał się bezbronnym, małym Dzieciątkiem, zależnym od człowieka. Jest tak blisko,że nie możemy w to uwierzyć, niektórych aż to drażni i budzi sprzeciw, którego wyrazem jest synagoga i islam.

Boga Człowieka przyjęli przede wszystkim ludzie prości- pastuszkowie, bogatym trudno było uwierzyć i oddać hołd,  z wyjątkiem trzech króli. Dlatego zastanówmy się do kogo nam najbliżej?

Narodziny dziecka to wielka radość. Każdy patrząc na małe dziecko uśmiecha się, otacza go opieką i miłością, dba o jego zdrowie i rozwój.

Tak więc życzę wszystkim miłości jaka  promieniuje od Dzieciątka Jezus, Bożego pokoju w sercu, radości z Narodzenia Pana, błogosławieństwa od Bożej Dzieciny na każdy dzień 2016 roku. Wesołych świąt!

 

 

Edukacja w ciągłej zmianie

Wszyscy, którzy chcą choć na chwilę zatrzymać obecnie panujący ład, porządek i strukturę są przegrani już na samym wstępie. Dopiero toczyła się debata o likwidacji PZOPP w Łańcucie, a za chwilę system edukacji dozna zmian i to w bardzo szerokim zakresie. Dotyczyć to będzie wszystkich typów szkół tak ponadgimnazjalnych jak i podstawowych, o gimnazjach nie wspomnę. Ale to przed nami, chociaż już oznaczać to może wzmocnienie szkół prowadzonych przez powiat łańcucki, wzrost liczby uczniów to przede wszystkim wzrost subwencji oświatowej.  Zmiany niekoniecznie wyzwolą nową energię w organie prowadzącym, choć zauważyć można przychylność. Wróciły nadzieje( nie tylko moje), że w końcu ruszy budowa hali sportowej dla szkół ponadgimnazjalnych. Na dzień dzisiejszy ustalone jest, że będzie to teren ZST w Łańcucie (z udzielonych informacji wynika, że mamy pozwolenie konserwatora zabytków i mamy projekt, który zresztą był już pod koniec kadencji 2006-2010). Jeśli już o tej szkole mowa, to chcę publicznie pogratulować Panu Dyrektorowi i całej społeczności szkolnej przygotowania i przeprowadzenia obchodów 70 lecia działalności szkoły. Byłem już na wielu rocznicach, ale takiego „show” jeszcze nie widziałem. Brawo! Za zaproszenie serdecznie dziękuję.

Budowa nowej hali to nie jedyny problem. Tegoroczna susza spowodowała straty nie tylko w rolnictwie, również w budownictwie -stąd kłopoty z halą przy ZS nr 2. Przewidywana zmiana struktury szkolnictwa to też konieczność większego dofinansowania oświaty w zakresie gruntownych remontów w kolejnych szkołach, szczególnie ogólnokształcących. Jaka będzie polityka powiatu? Zobaczymy. Cieszy fakt, ze w projekcie budżetu na 2016 rok na inwestycje oświatowe widzę wyraźnie 300 000 zł. Czy to jednak nie za mało? ( tyle było przewidywane po likwidacji PZOPP). Co sądzą o tym inni radni zobaczymy już w czasie najbliższych komisji.

Jeśli chodzi o PZOPP w Łańcucie to z dniem 31 grudnia br. zaprzestanie całkowicie swojej działalności. Gracja jak i Powiatowy Organizator Sportu działają w strukturze Zespołu Placówek Oświatowych w Łańcucie (bursa).  Zaapelowałem, aby budżet Gracji był stabilny, adekwatny do wydatków i pewny już w założeniach budżetowych. Otrzymuję email wszystkie komunikaty dotyczące zawodów sportowych i nie zauważyłem żadnych utrudnień wynikających ze zmian. Młode sokoły ćwiczą (od 1.09) na nowym sprzęcie w GOKiCz w Białobrzegach. Dziękuję Panu Wójtowi i radnym za przejęcie zespołu. Sprzęt muzyczny, który został w placówkach został przekazany jednej ze szkół i służy do prowadzenia zajęć dodatkowych. Jak widać rzeczywistość nie lubi próżni, w miejsce jednej działalności wchodzi inna, a nas zastąpią inni.

Kontrowersje wokół likwidacji PZOPP w Łańcucie

Wypowiedzi odczytane na „lancut gada”, jak i te usłyszane w czasie rozmów, także z młodzieżą, skłoniły mnie do przekazania  informacji, przynajmniej tym, którzy zechcą zajrzeć na moją stronę.

Powiatowy Zespół Ognisk Pracy Pozaszkolnej w Łańcucie to jednostka organizacyjna Starostwa Powiatowego w Łańcucie. Działa od wielu lat, choć w swojej historii miała różne chwile. Takich struktur w Polsce już nie ma ( może za pojedynczym wyjątkiem).

Nie mam jednak zamiaru wracać do czasów zajęć w „ogródku jordanowskim”. Wtajemniczeni wiedzą o czym mówię.  Od 12 lat, od czasu gdy Pani Anna Sokołowska została dyrektorką, praca zespołu ognisk nie budziła większych kontrowersji, ale ciągle odbywała się dyskusja nad tym, dlaczego wszystkie zajęcia mają odbywać się w Łańcucie, a nie w innych miejscowościach powiatu. Część zajęć wyprowadzono z głównego miasta i umiejscowiono w gminach. Może i dobrze, wzrosły jednak koszty delegacji- o ile nie mylę się. Trzeba wspomnieć, że nie było kolorowo, bo budżet placówki był corocznie zmniejszany, z 1 500 000 zł do obecnych ok.560 000 złotych, oczywiście rocznie. Zmniejszano wymiar godzin zajęć nauczycielskich, zmniejszano nawet wydatki na nagrody sportowe (puchary, statuetki) dla dzieci i młodzieży, a  administracja zostawała prawie bez zmian. Dokonywano więc znaczących cięć finansowych i nikt nie płakał, jak to ma obecnie miejsce na forum lancut gada. Do likwidacji placówki przymierzano się w czasie IV kadencji, ale nie było wielu odważnych do zaproponowania zmian lub nie uzyskano poparcia większości radnych.

W tej kadencji padł wniosek z Komisji Edukacji, Kultury, Sportu i Rekreacji RPŁ, aby PZOPP przekształcić (zlikwidować). Dwie formy zmierzały do tego samego punktu. Wybrano likwidację, choćby ze względu na szybsze i łatwiejsze wprowadzenie zmian prawnych. Przyjęto uchwałę intencyjną, uzyskano pozytywną opinię Kuratora Oświaty w Rzeszowie i we wtorek 23 czerwca przyjęto na Radzie Powiatu uchwałę o likwidacji. Nie było głosów przeciwnych, 4 bądź 5 radnych wstrzymało się od głosu. Wszystkie projekty uchwał Komisja Edukacji zaopiniowała pozytywnie (prawie jednogłośnie).

Nam, Polakom, każda likwidacja źle się kojarzy i mamy podstawy, aby tak myśleć.

W tym przypadku za likwidacją idzie jednak wizja zmian, które mają na celu dostosować charakter zajęć do potrzeb uczniów. Chodzi więc o dobro młodzieży. 

Trzeba jasno powiedzieć, że Starostwo Powiatowe w Łańcucie odpowiedzialne jest przede wszystkim za szkolnictwo ponadgimnazjalne i w moim przekonaniu, oferta powinna być skierowana do młodzieży szkół ponadgimnazjalnych. Samorządy gminne mają na tyle środków, aby zadbać o dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów. I robią to w sposób bardzo dobry. Czy trzeba społeczeństwu przypominać, że nauczyciele prowadzą nieodpłatne zajęcia wynikające z art.42 Karty Nauczyciela. Z tego co wiem, w szkołach czasami jest tyle zajęć, że może wystąpić „walka” o dziecko.

Wypowiem to co powiedziałem w czasie obrad: nie lubię hipokryzji, naszego starostwa nie stać na samodzielną budowę czy remont np. 0,5 km drogi lub chodnika,  jeśli gminy nie dofinansują takiego zadania  w 75 lub 80 procentach, a chcemy organizować dodatkowe zajęcia dla dzieci z całego powiatu.

Likwidacja placówki nie następuje dlatego, że nauczyciele źle pracowali, ale dlatego, że charakter zajęć trzeba dostosować do aktualnych potrzeb młodzieży i zakończyć wydatki na niepotrzebną strukturę organizacyjną. Nauczyciele, którzy prowadzili zajęcia są specjalistami, dlatego poradzą sobie na rynku pracy. Oprócz Pani dyrektor, praca pozostałych nauczycieli w PZOPP nie była jedynym i podstawowym źródłem utrzymania. Big Band Sokoły przejdzie pod Gminę Białobrzegi, tam zresztą mieli próby. Gracja pozostanie pod starostwem i należy ją dofinansować, bo wyjazdy są kosztowne. Nie można zrzucać większości wydatków na rodziców.(wiem o czym mówię, bo córka tańczyła w Gracji). Zachowany zostanie Powiatowy Organizator Sportu, bo kto ma organizować system współzawodnictwa sportowego dla wszystkich typów szkół powiatu łańcuckiego, jeśli nie powiat?  Mam nadzieję, że ogłoszony zostanie przez starostwo nabór na realizację projektów edukacyjnych  przez szkoły ponadgimnazjalne w 2016 roku i w następnych latach. Ze swej strony zapewniam, że Komisja Edukacji taki system opracuje i przedstawi Zarządowi.

Przy likwidacji powstaną oczywiście pewne oszczędności, może nawet 300 000 zł. Zobaczymy. Rodzi się jednak pytanie: co za te pieniądze chcemy zrobić? 

Utworzyć nowe miejsca pracy w starostwie, jak piszą i chcą na forum? (Wyjaśnienie: Jednostką utworzoną do walki z bezrobociem jest Powiatowy Urząd Pracy, a nie utrzymywanie i mnożenie etatów w starostwie).

Czy zacząć budowę hali sportowej, bo to co mamy było ekstra, ale 30-40 lat temu. A może przynajmniej wybudować choć jedno boisko zewnętrzne o bezpiecznej nawierzchni? A może przeprowadzić remont w liceach, bo … młodzież przychodzi z pięknych gimnazjów? A może… ???

Rozczulanie się więc nad utratą kilku godzin przez parę osób ( bo nie chodzi tu zapewne o dobro dzieci i młodzieży) jest zwykłą „gadaniną ” uprawianą na forach internetowych. Bynajmniej nikomu nie chcę odbierać prawa komentowania, ale narodzie łańcucki – do rzeczy!

30 lat matury

Minęło 30 lat po maturze, to kolejna rocznica. Spotkanie klasowe zgromadziło 18 osób z naszej klasy – na 25. Wynik niezły, choć szkoda , że nie byliśmy wszyscy. My ludzie z rocznika 66, a zdający egzamin dojrzałości w maju 1985 r.to osoby wychowane w PRL-u, ale przez mądrych rodziców. Kształtowanie naszych charakterów w szkołach nie zabiło w nas wychowania, które wynieśliśmy z domu. Naszą klasę oznaczono literką „d”,w tamtym czasie  były tylko cztery oddziały w każdym roczniku – teraz klas(oddziałów) licealnych w łańcuckich szkołach pewnie jest 10,choć uczy się znacznie mniej młodzieży. Każdy z nas poradził sobie w życiu. Zostaliśmy nauczycielami, pedagogami,  ekonomistami, lekarzami ludźmi biznesu, zajmujemy czasami stanowiska kierownicze, mamy wśród nas księdza i ojca zakonnego. Co najważniejsze – jeszcze poznajemy się, choć widać po nas mijające lata. Jedna osoba tylko nie zmienia się – nasz wychowawca. Dziękuję wszystkim za spędzone lata w liceum oraz za spotkanie, przede wszystkim wychowawcy – p.Zbyszkowi, który zaraził nas turystyka górską -do dziś pamiętam wędrowanie po Bieszczadach. Dziękuję ks.Januszowi, który odprawił dla nas Mszę Świętą i wygłosił kazanie, dziękuję Adamowi za zorganizowanie spotkania, wszystkim za wspólne świętowanie. Do następnego jubileuszu.

1 2 3 4 5 6